Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
...... List niedokończony

Mój avatar

archiwum

    2010
    Styczeń
    2009
    Sierpień
    2008
    Grudzień
    Październik
    Sierpień
    Lipiec
    Czerwiec
    Maj
    Kwiecień
    Marzec
    Luty
    Styczeń
    2007
    Grudzień
    Listopad
    Październik
    Wrzesień
    Sierpień

linki

    Pomóż głodnym dzieciom, nawet wtedy gdy jesteś syty

ulubieni






Licznik odwiedzin

Zajrzało tutaj już 53357 osób

Powered by blog 4u

Kanaan-Dawid-imm

menu

  1. Początek końca
  2. Przytul mnie do siebie

księga gości

  1. Twoja Księga
  2. Zostaw po sobie ślad

...... List niedokończony



Tak jak obiecałem napiszę do Ciebie list
O śnie mym, może ten sen coś Ci powie
Nie wiem zaprawdę, dlaczego teraz to robię,
Ale leżąc w łóżku w kółko pisałem go w głowie!


Wiesz Aniele, ja kocham każde, każde Twoje słowo
Kocham otwarcie poranka po cichutkiej nocy
Ale to, co ja wiem i miłuję powtarzam na nowo
Błądzę, co mówi serce nie wiem, to nie jest w mej mocy...


.. Znalazłem coś, co zapewne wierszem nie jest,
Ale snu wspomnieniem, faktem lub życzeniem.
Otworzyłem jak dziecko - swe oczy w nocnym majaku
Cud ujrzałem, który zawsze już będzie wspomnieniem



Wspomnieniem, bo Anioła widziałem, Anioła, który
Nie był to człowiek, gdyż jego stopy Ziemi nie tykały
Jakby w ślubnej sukni z jedwabiu utkanej,
Sunęła przede mną postać, kobiecości obraz niebywały



I może obudziłbym się jak zawsze i wstał o poranku,
O śnie zapomniał, jak robię to, co dzień o świcie
Jednak ten sen był wyjątkowy, do głębi mnie poruszył
Mówił, bowiem o wizji, o mym nad pięknem zachwycie


Piękną Panią widziałem w sukni ze lśniącego jedwabiu
Płynęła nad Ziemią, jakby przez mgłę unoszona
Mgiełka otulała jej stopy maleńkie, przede mną skrywała
Jej delikatne, piękne jak rzeźby doskonałej ramiona.


Patrzałaś na mnie oczami jak z szafiru, przez wprawne
Jubilera ręce oszlifowanego, utworzonego dzieła
Dzieła, którym me serce, co dnia oczarowujesz na nowo
Błądzę jak ślepiec, któremu Muza wzrok na zawsze odjęła


Wyciągałem do Ciebie ręce, ale Ty tym niewzruszona
Odpływałaś we mgle niczym wizja, mrzonka niespełniona
Coraz dalej i dalej.. Ale Twoje oczy miały tyle ciepła
Było to tak niemożliwe, bajka wymyślona


Dawałaś nadzieję. Przyspieszałem kroku by dłoń Twoją
Dotknąć, pocałunki składać, żar ich ciepła chłonąć
A Ty dalej odpływałaś, nie bacząc na mą niemoc
Biec mam dalej, czy lepiej w oceanie żalu utonąć?


Jednak patrząc na Ciebie oczami przez łzy zaszklonymi,
Uczucie miłości, miłości swej tak teraz ujmuję:
Bez słów. Bo "kocham" to tylko słowo, a uczuć swych
Słowami nigdy nie ogarnę, nie wyartykułuję


"Kocham” nigdy nie odpowie na pytanie:
Co na swego serca dnie od dawna już noszę
Bo miłością doskonałą żyję, a nie kochaniem
Wzajemności mi nie trzeba i o nią nie proszę!


Ach, jeszcze jedno. To, że odpływałaś nie było udręką,
Nie ważne, że znikałaś. Przecież się nie łudzę
Nie dotknąłem nawet Twej ręki, ale może ze snu tego
Nigdy, przenigdy już się nie zbudzę?.......

Tekst wysrodkowany
Tekst wysrodkowany

kanaan-dawid-imm śro sty 10 / 11:13:30 [Powrót] Napiszesz choćby słówko

|| niebieska pomarancza ||
Witam po (oj) długim czasie.
Przeczytałam wiersz - no chyba sam wiesz - ładny.
Pozdrawiam, pisz dalej.
NP
|| brak www || data: nie kwi 10 / 03:20:09
efv147.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.21.59.147